ARTYKUŁ DLA KWARTALNIKA "MŁODZI O POLITYCE"
Armia. Język. Wiara.
Jak wojna zmieniła rolę Kościoła w ukraińskim społeczeństwie i dokąd to zaprowadzi ten kraj? (marzec 2026)
Po 2019 roku chyba każdy mieszkaniec Ukrainy zna frazes autorstwa byłego prezydenta, Petra Poroszenki: Armia. Język. Wiara — przywołujący na myśl słynne hasło Rewolucji Francuskiej: Liberté, Égalité, Fraternité („Wolność, Równość, Braterstwo"). Łączy on trzy elementy reprezentujące różne wymiary narodowej odporności: bezpieczeństwo, tożsamość kulturową i duchowość. Poroszenko aktywnie posługiwał się tym frazesem, w tym podczas prezydenckiej kampanii wyborczej w 2019 roku oraz wyborów parlamentarnych, gdy jego partia Europejska Solidarność rywalizowała z partią Sługa Narodu, posiadającą obecnie większość w ukraińskim Parlamencie i identyfikującą się jako reprezentantkę „populistycznego centrum”. W tym czasie trwała już rosyjska wojna hybrydowa przeciwko Ukrainie, a część ukraińskich terytoriów znajdowała się pod okupacją — hasło było więc odbierane przez pewne grupy społeczne jako populistyczne i wprowadzające niepotrzebny rozłam. Stało się tak dlatego, że kwestie religijne i językowe, które teoretycznie miały zjednoczyć naród ukraiński, wywoływały efekt odwrotny. Nie bez udziału Rosji tematy te prowokowały nieporozumienia i wzajemne oskarżenia.
W warunkach pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku hasło zyskało nową siłę, odpowiadając na realne potrzeby ukraińskiego społeczeństwa. Jeśli armia symbolizuje obronę państwa w wymiarze fizycznym, a język jego suwerenność kulturalną, to wiara odwołuje się do głębszego poziomu — konsolidacji wokół wartości i moralności społeczeństwa. W tym sensie Kościół jawi się nie tylko jako wspólnota religijna, lecz jako instytucja społeczna wpływająca na kształtowanie tożsamości, solidarności i legitymizacji publicznej.
Społeczeństwo ukraińskie jest tradycyjnie wciąż głęboko religijne z dominującym chrześcijaństwem. Według danych Snake Island Institute 63% obywateli uważa się za wierzących. Religijność ma jednak wyraźny wymiar regionalny i złożoną strukturę wyznaniową. W zachodnich obwodach Ukrainy religia silniej wpływa na światopogląd społeczny (co wiąże się z mniejszym oddziaływaniem ateistycznego dziedzictwa radzieckiego) i tam szczególną popularnością cieszy się grekokatolicyzm, podczas gdy we wschodnich i południowych dominuje prawosławie. 53,8% Ukraińców identyfikuje się z Ukraińskim Kościołem Prawosławnym (uwzględniając wszystkie patriarchaty), 5,8% z Ukraińskim Kościołem Greckokatolickim (UKGK), natomiast z Kościołem rzymskokatolickim poniżej 1% obywateli. Większość społeczeństwa zachowuje zatem religijną autoidentyfikację, jednak struktura wyznaniowa pozostaje pluralistyczna.
Mimo że dla wielu Ukraińców religia jest źródłem orientacji moralnej, stosunek do jej roli w polityce pozostaje ambiwalentny. Znaczna część obywateli uznaje, że religia stanowi przedłużenie kultury ukraińskiej i oddziałuje na procesy polityczne. Jednocześnie istnieje społeczne zapotrzebowanie na ograniczenie politycznych wpływów duchowieństwa. Wynika to w dużej mierze z oddziaływania i swoistego lobbowania wartości „ruskiego miru" przez Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Moskiewskiego (UKP PM), powiązany z państwem-agresorem.
Kościół funkcjonuje więc w Ukrainie na przecięciu kilku płaszczyzn: duchowej, socjokulturowej i politycznej. W warunkach wojny jest jednocześnie przestrzenią wsparcia moralnego, aktywnie pomagając ukraińskiej armii i zbierając środki finansowe, markerem tożsamości oraz przedmiotem państwowej polityki bezpieczeństwa. W niniejszym artykule przyglądamy się zmianom roli Kościoła i jego wpływu od początku pełnoskalowej wojny rosyjsko-ukraińskiej oraz oceniamy jego znaczenie dla przyszłości państwa i perspektywy jego dalszego rozwoju w nowym krajobrazie społeczno-politycznym.
Transformacja społecznej roli Kościoła w warunkach wojny
Do 2014 roku dla znacznej części Ukraińców Kościół pełnił funkcję głównie obrzędowo-normatywną, sprowadzającą się do aktywnego udziału we mszach, celebrowania świąt religijnych oraz podtrzymywania tradycji kulturowej. Praktyki religijne często pozostawały w sferze odizolowanej od przestrzeni publicznej i miały charakter głównie rytualny. Jednak wraz z początkiem rosyjskiej agresji zaangażowanie Kościoła uległo znacznemu rozszerzeniu. Zaczął on pełnić rolę mediatora społecznego oraz instytucji kryzysowej, reagującej na wyzwania wojenne nie tylko poprzez kaznodziejstwo, lecz także poprzez konkretne działania praktyczne.
Kościół jako instytucja, w realiach zarówno wojny hybrydowej trwającej od 2014 roku, jak i obecnej pełnoskalowej inwazji rosyjsko-ukraińskiej, faktycznie wyrósł ponad swój główny cel. Prócz niesienia pomocy duchowej, wcielił w życie naukę Jezusa Chrystusa: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny”. W tym sensie dostrzegalna jest transformacja Kościoła z symbolicznego nośnika wartości duchowych w realny podmiot sprawczy przestrzeni publicznej, uczestniczący w zapewnianiu żywotności społeczeństwa.
Po 24 lutego 2022 roku większość instytucji, w tym w szczególności Ukraiński Kościół Greckokatolicki, Prawosławny Kościół Ukrainy oraz Kościół Rzymskokatolicki na Ukrainie, publicznie informowała o udostępnieniu obiektów sakralnych jako schronów i punktów tymczasowego zakwaterowania dla osób wewnętrznie przesiedlonych. Przy parafiach zorganizowano magazyny pomocy humanitarnej, prowadzono scentralizowane zbiórki funduszy na potrzeby Sił Zbrojnych Ukrainy (SZU), a także regularnie wysyłano żywność, leki i odzież na front. Co istotne, znaczna część tej pomocy była świadczona niezależnie od przynależności wyznaniowej: w mniejszym lub większym stopniu w działalność wolontariacką zaangażowały się niemal wszystkie główne wspólnoty religijne. Pozwala to mówić o formowaniu się Kościoła jako ponadwyznaniowego podmiotu humanitarnego, dla którego priorytetem przestały być różnice dogmatyczne, a stała się odpowiedź na egzystencjalny kryzys ukraińskiego społeczeństwa.
W obliczu masowego napięcia, niepewności i strat Kościół staje się również przestrzenią do przeżywania żałoby i otrzymania wsparcia – poprzez obrzędy pogrzebowe, praktyki wspominkowe oraz wspólną modlitwę za poległych. Działania te pełnią funkcję socjoterapeutyczną, pomagając rodzinom poradzić sobie z traumatycznymi doświadczeniami. Obrzędy stają się w tym przypadku nie tylko praktyką religijną, lecz mechanizmem zbiorowego przepracowywania strat.
W warunkach wojny Kościół przeobraził się w centrum mobilizacji wolontariackiej, arbitra moralnego oraz przestrzeń terapeutyczną. Stał się elementem konsolidacji narodowej, zapewniając nie tylko duchowy wymiar solidarności, ale także wsparcie materialne dla osób bezpośrednio dotkniętych skutkami wojny. Przedstawiciele Kościoła są obecni na froncie, w szpitalach, w miejscowościach przyfrontowych oraz wśród uchodźców wewnętrznych. To właśnie to empiryczne zaangażowanie kształtuje nowy typ legitymizacji Kościoła jako instytucji w ukraińskim społeczeństwie czasu wojny.
„Armia” i „Wiara” jako spójna całość. Fenomen kapłaństwa wojskowego
Wojna przemodelowała nie tylko armię, ale także samo rozumienie tego, co oznacza towarzyszenie człowiekowi w sytuacjach granicznych. To właśnie tutaj „armia” i „wiara”, dwa elementy hasła Poroszenki, przestały funkcjonować jako odrębne pojęcia i stopiły się w jednolitą instytucję kapelaństwa wojskowego.
Kapelaństwo w Ukrainie nie jest zjawiskiem nowym: pierwsi duchowni wyruszyli na front już w 2014 roku, wraz z początkiem rosyjskiej agresji hybrydowej na wschodzie kraju. Wówczas działali oni dobrowolnie, jako wolontariusze — bez formalnego statusu, bez munduru i bez podstaw prawnych6. Pełnoskalowa inwazja w 2022 roku zastała już jednak inną rzeczywistość instytucjonalną: 30 listopada 2021 roku Rada Najwyższa przyjęła Ustawę „O Służbie Kapelaństwa Wojskowego”, która weszła w życie 1 lipca 2022 roku. Ustawa ta usankcjonowała kapelaństwo jako oficjalny komponent sił zbrojnych — ze stopniami oficerskimi, kontraktami oraz przejrzystą strukturą podległości. Obecnie w Siłach Zbrojnych Ukrainy (ZSU) służy ponad 738 kapelanów, z których 78 posiada status etatowych oficerów wojskowych.
Znamienne jest, że służba kapelańska na Ukrainie ma charakter międzywyznaniowy. Większość kapelanów reprezentuje Prawosławny Kościół Ukrainy, jednak obok nich służą duchowni Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, pastorzy protestanccy, a także imamowie i rabini. W warunkach wojny totalnej ukraińska armia świadomie buduje przestrzeń, w której religia nie dzieli, lecz jednoczy. Kapelan nie stawia pytań o przynależność wyznaniową — on po prostu jest obok.
Właśnie ta obecność stanowi istotę całego fenomenu. Kapelan to nie tylko duchowny sprawujący nabożeństwo przed bitwą. Towarzyszy on żołnierzom podczas ewakuacji rannych, rozmawia o trudnościach rodzinnych, wysłuchuje lęków, których nie sposób zawrzeć w raporcie. Muhammad Ali, kapelan-imam służący w ZSU, sformułował to z uderzającą precyzją: Armia to wielka metalowa maszyna, która bywa okrutna. Kapelan jest cząstką duszy w tym mechanizmie, pierwiastkiem człowieczeństwa i więzi z Bogiem, której odczuwalnie brakuje w wojsku. Słowa te opisują rzeczywistość człowieka, który każdego dnia decyduje się trwać przy walczących. Potwierdza to główne motto służby kapelańskiej: „Być obok”.
Warto podkreślić, że ukraińskie kapelaństwo wojskowe aktywnie dopasowuje się do standardów NATO. Kapelani przechodzą szkolenia w państwach partnerskich, przyswajają doktryny, które w armiach Zachodu kształtowały się przez dziesięciolecia. Jednocześnie strona ukraińska wnosi wartość, której nie znajdzie się w żadnym podręczniku — dziesięcioletnie realne doświadczenie bojowe w zakresie towarzyszenia duchowego. Ta wymiana ma charakter wzajemny i równorzędny.
Tym samym kapelaństwo wojskowe stało się instytucjonalnym wyrazem idei, którą trudno sformułować racjonalnie, lecz którą łatwo poczuć: że armia to nie tylko oręż i logistyka, ale także dusza potrzebująca wsparcia. W Ukrainie wsparcie to ma dziś konkretne imię, stopień wojskowy i mundur.
Wybór Kościoła jako wybór geopolityczny
Należy rozumieć, że tożsamość religijna w warunkach wojny to nie tylko kwestia przynależności wyznaniowej. Jest ona bezpośrednim odzwierciedleniem systemu postrzegania świata: tego, jak człowiek rozumie własne miejsce w rzeczywistości, do jakiej wspólnoty się zalicza i jakim wartościom pozostaje wierny pod presją. Zmiana krajobrazu religijnego Ukrainy pokazuje, jak wybór Kościoła przestał być decyzją czysto duchową, stając się jednocześnie aktem identyfikacji oraz kwestią bezpieczeństwa narodowego.
Korzenie problemu: Kościół jako instrument Moskwy
Aby w pełni zrozumieć skalę dzisiejszych przemian, należy odwołać się do historii. Prawosławie dotarło na ziemie ukraińskie w 988 roku i przez stulecia Metropolia Kijowska zachowywała orientację na Konstantynopol. Podporządkowanie Moskwie nastąpiło dopiero w 1686 roku — od tego czasu Patriarchat Moskiewski konsekwentnie wykorzystywał struktury kościelne jako instrument wpływu politycznego.
W okresie radzieckim tradycja ta przybrała nową formę: duchowieństwo masowo współpracowało z KGB, a konfesjonał de facto stał się źródłem informacji dla państwa. Najgłośniejszym udokumentowanym przypadkiem jest sam Patriarcha Cyryl, obecny zwierzchnik Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, którego działalność pod pseudonimem „Michajłow”, jako przedstawiciela Patriarchatu Moskiewskiego w Genewie w latach 70. XX wieku, została odnotowana w szwajcarskich archiwach federalnych.
Po upadku ZSRR Moskwa przyznała Ukraińskiemu Kościołowi Prawosławnemu formalną autonomię, jednak tylko w stopniu pozwalającym na utrzymanie go w orbicie swoich wpływów. Wielokrotne próby uzyskania autokefalii, m.in. w latach 1991–1992 pod przewodnictwem metropolity Filareta, były systematycznie blokowane. Dopiero w 2019 roku Ekumeniczny Patriarchat Konstantynopola nadał Tomos o autokefalii nowo utworzonemu Prawosławnemu Kościołowi Ukrainy (PKU) — instytucjonalnie niezależnemu od Moskwy.
Masowe przejścia: liczby, które mówią same za siebie
Pełnoskalowa inwazja w 2022 roku przekształciła ten powolny proces w lawinę. O ile przed wybuchem wielkiej wojny, w 2021 roku, około 13% Ukraińców utożsamiało się z UKP PM (Patriarchatu Moskiewskiego), a 24% z niezależnym PKU, o tyle pod koniec 2024 roku dane te uległy radykalnej zmianie. Poparcie dla UKP PM spadło do 5,5%, podczas gdy PKU objął zasięgiem 35% populacji. W ciągu zaledwie trzech lat znaczenie Kościoła Moskiewskiego w ukraińskim społeczeństwie zmalało ponad dwukrotnie.
Proces ten zachodzi również na poziomie instytucjonalnym. Według stanu na maj 2025 roku ponad 1900 wspólnot przeszło pod jurysdykcję PKU od momentu otrzymania Tomosu. Jednocześnie na terytoriach kontrolowanych przez Ukrainę nadal działa około ośmiu tysięcy parafii UKP PM, co potęguje skalę i złożoność problemu.
Symbolicznym i praktycznym elementem tej transformacji stał się język: PKU sprawuje liturgię w języku ukraińskim, podczas gdy UKP PM tradycyjnie posługuje się językiem cerkiewnosłowiańskim — który w kontekście wojny znaczna część społeczeństwa postrzega jako marker obcej orbity kulturowej. Język liturgii przestał być zatem kwestią czysto teologiczną, zyskując wyraźny wymiar tożsamościowy.
Kościół wobec zagrożenia bezpieczeństwa
Równolegle z masowymi przejściami wiernych rozwija się wymiar bezpieczeństwa kryzysu. Od 2022 roku Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) wszczęła ponad 208 postępowań karnych przeciwko przedstawicielom UKP PM, w tym sprawy przeciwko 27 wysokim hierarchom: metropolitom i arcybiskupom. Są oni oskarżeni o szpiegostwo, zdradę stanu oraz pomocnictwo agresorowi. Przykładowo, w kwietniu 2025 roku zatrzymano hierarchę z obwodu donieckiego, który przekazywał rosyjskiemu FSB dane o lokalizacji punktów dowodzenia w zamian za ewakuację rodziny do Rosji. W Charkowie i Sumach odnotowano przypadki skazania duchownych za przekazywanie współrzędnych do ataków rakietowych na pozycje ukraińskie.
Fakty te znacząco wpłynęły na nastroje społeczne: około 74% Ukraińców popiera całkowity zakaz działalności struktur Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Reakcją państwa było uchwalenie w sierpniu 2024 roku stosownej ustawy. Wiktor Jelenski, szef Państwowej Służby Ukrainy ds. Etnopolityki i Wolności Sumienia, wyjaśnił logikę tej decyzji następująco: Rada Najwyższa zdecydowała się na ten krok tylko dlatego, że rosyjska cerkiew stała się współuczestnikiem wojny i postawiła sobie za cel zniszczenie ukraińskiej państwowości, kultury i tożsamości.
Dylemat między bezpieczeństwem a integracją europejską
Realizacja ustawy okazała się jednak znacznie trudniejsza niż jej uchwalenie. UKP PM nie istnieje jako jednolita osoba prawna — zamiast tego funkcjonują tysiące odrębnych podmiotów: Metropolia Kijowska, eparchie oraz poszczególne parafie. Łącznie jest to około dziesięciu tysięcy struktur, a wobec każdej z nich wymagane jest odrębne postępowanie sądowe. Mechanizm ustawowy jest celowo stopniowy: najpierw organ państwowy stwierdza fakt powiązania z RKP, wydaje nakaz usunięcia naruszeń, a dopiero w przypadku jego zignorowania — co miało miejsce w sytuacji Metropolii Kijowskiej pod przewodnictwem metropolity Onufrego — kieruje pozew do sądu. Procesy te mogą trwać latami. Taka powolna, lecz nienaganna pod względem prawnym ścieżka została wybrana świadomie: minimalizuje ona podstawy do oskarżeń o naruszenie wolności religijnej ze strony partnerów zachodnich, zgodnie z europejską tradycją, według której tylko sąd ma prawo zakazywać działalności organizacji religijnych.
Takie podejście nie eliminuje napięć międzynarodowych. Human Rights Watch oraz Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka wyraziły zaniepokojenie potencjalnym naruszeniem wolności wyznania, odwołując się do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Węgry, systematycznie blokujące kurs integracyjny Ukrainy, również włączają tę kwestię do listy swoich zastrzeżeń.
Sytuację komplikuje czynnik wewnętrzny: około 44% pozostałych zwolenników UKP PM deklaruje umocnienie własnej wiary pod presją. Jest to wyższy wskaźnik „hartowania duchowego” niż w innych wyznaniach, co sygnalizuje ryzyko uformowania się syndromu „prześladowanej mniejszości” wewnątrz kraju.
Ukraina znajduje się w złożonej sytuacji: każda próba rozwiązania jednym aktem prawnym kwestii będącej jednocześnie sprawą bezpieczeństwa, tożsamości i reputacji międzynarodowej, nieuchronnie rodzi nowe kłopoty. Wybór Kościoła na Ukrainie jest dziś wyborem geopolitycznym, lecz państwo zmuszone jest traktować go nie tylko jako kwestię suwerenności, ale jako wyzwanie wymagające delikatności, konsekwencji i poszanowania standardów międzynarodowych.
Dokąd zmierza kraj? Nowy profil ideologiczny Ukrainy
Jeden z najciekawszych paradoksów współczesnej polityki ukraińskiej polega na tym, że urzędujący prezydent Wołodymyr Zełenski — człowiek, który w 2019 roku zdobył władzę jako swoista antyteza „patriotycznej triady” Poroszenki — de facto został głównym realizatorem hasła „Armia. Język. Wiara”. Centrowy populizm, odwołanie do „zwykłego człowieka”, poza wszelkimi markerami ideologicznymi, oraz sceptycyzm wobec kwestii językowych i religijnych jako „czynników dzielących społeczeństwo” — wszystko to ustąpiło miejsca konsekwentnej strategii państwowej. W jej ramach wzmacnianie armii, utwierdzanie języka ukraińskiego oraz zerwanie z moskiewskimi strukturami kościelnymi przestały być elementem retoryki, a stały się polityką państwa w praktyce. Paradoks ten stanowi zapewne najlepszy dowód na to, że triada „Armia. Język. Wiara” jest integralną częścią ukraińskiego procesu państwotwórczego w warunkach zagrożenia egzystencjalnego.
Ten swoisty algorytm posiada głębszy wymiar, który można określić mianem „dekolonizacji ducha”. Odejście od struktur Patriarchatu Moskiewskiego, przejście na język ukraiński w liturgii oraz formowanie własnej, niezależnej tradycji kościelnej nie są jedynie zjawiskami religijnymi czy kulturowymi, zachodzącymi w izolacji od szerszego kontekstu wojny. Jest to akt geopolitycznego samostanowienia, dokonujący się na najgłębszym, aksjologicznym poziomie świadomości społecznej. Co istotne, proces ten jest stymulowany nie tylko przez politykę państwa, ale przede wszystkim przez oddolne zapotrzebowanie społeczne. Ludzie, którzy w warunkach wojny stracili bliskich, doświadczyli ewakuacji czy okupacji, wybierają Kościół świadomie — jako przestrzeń wolną od powiązań z krajem, który ich niszczy. Właśnie dlatego wybór ten ma charakter nieodwracalny, niezależnie od prawnych losów UKP PM.
Znamienne jest to, że konsolidacja nie odbywa się na drodze homogenizacji religijnej. Grekokatolicy, katolicy, protestanci, Żydzi i muzułmanie — wszyscy oni są aktywnymi uczestnikami ukraińskiego społeczeństwa obywatelskiego i wspierają Ukrainę w jej walce. Dla tych wspólnot obrona państwa nie jest jedynie obowiązkiem patriotycznym, lecz obroną samej idei społeczeństwa wieloetnicznego i wielowyznaniowego przed autorytarną unifikacją. W tym sensie solidarność międzywyznaniowa nie jest przypadkowym zjawiskiem czasu wojny, lecz strukturalną cechą nowego krajobrazu religijnego kraju.
Mimo wyraźnego wzmocnienia roli Kościoła, Ukraina nie zmierza w kierunku państwa religijnego. Kształtuje się raczej to, co można nazwać „modelem mozaikowym”. Jest to społeczeństwo, w którym wartości konserwatywne i wolności liberalne nie wykluczają się, lecz wzajemnie równoważą. Jak zauważa ukraiński dysydent i filozof Myrosław Marynowycz, powojenny konserwatyzm nie powinien być „skostniały i zakazowy” — jego misja polega na przywróceniu do centrum uwagi społecznej szacunku dla prawa, własności oraz odpowiedzialności moralnej. W tym kontekście wartości pielęgnowane przez Kościół powinny być postrzegane nie jako dogmat, lecz jako latarnia morska; nie jako zakaz, lecz jako fundament wartościowy.
W tym modelu Kościół przestaje być jedynie miejscem modlitwy, a staje się częścią tego, co badacze społeczeństwa obywatelskiego nazywają „religią obywatelską” — przestrzenią, w której formują się wspólne sensy, odbywa się rehabilitacja weteranów i osób z traumami wojennymi oraz kultywowana jest pamięć zbiorowa. Jednocześnie Ukraina będzie musiała wypracować balans między rosnącym znaczeniem Kościoła w przestrzeni publicznej a standardami świeckości, których wymaga eurointegracyjny kurs kraju.
Wreszcie istnieje wymiar wciąż niedoceniany w dyskursie publicznym: Kościół jako instrument dyplomacji kulturowej. PKU oraz UKGK są już dziś aktywnymi graczami na arenie międzynarodowej — poprzez relacje z Konstantynopolem, Watykanem oraz społecznościami diasporalnymi w Europie i Ameryce. W warunkach, gdy Rosja aktywnie wykorzystuje Patriarchat Moskiewski jako narzędzie „miękkiej siły” (soft power), niezależne ukraińskie Kościoły stanowią naturalną przeciwwagę dla tej strategii. Ich potencjał, jako kanałów międzynarodowej solidarności oraz ukraińskiej obecności kulturowej w świecie, pozostaje w dużej mierze niewykorzystany — i jest to jedno ze strategicznych zadań powojennej odbudowy.
„Wiara” w roku 2026 to opowieść o tym, jaki kraj buduje Ukraina: otwarty, lecz zakorzeniony; świecki, lecz nasycony wartościami; pluralistyczny, lecz zdolny do samoobrony. Kościół w tej architekturze nie jest władzą nad społeczeństwem, lecz jednym z fundamentów, na których się ono opiera.
Źródła
Snake Island Institute, Values Index UA, s. 8-11, https://snakeisland-bucket.s3.eu-north-1.amazonaws.com/reports/SII+Values+Index+UA.pdf
Kościół pomaga: wsparcie dla uchodźców, chorych, żołnierzy oraz osób potrzebujących, Media Centr. https://mediacentr.com.ua/tserkva-dopomagaye-pidtrimka-dlya-bizhentsiv-hvorih-vijskovih-ta-tih-hto-potr ebuye/
Pismo Święte, Nowa Międzynarodowa Wersja, Łukasz 6:36.
E. Opanasiuk, I. Panchuk, “Динаміка релігійної ідентичності в Україні за останнє десятиліття” [“Dynamika tożsamości religijnej na Ukrainie w ostatniej dekadzie”]: “Notatki naukowe Narodowego Uniwersytetu “Akademia Ostrogska”. Seria “Filozofia””. Czasopismo naukowe. “Ostróg”. Wydawnictwo NaUOA. 10.06.2024. https://journals.oa.edu.ua/Philosophy/article/view/4122/3769
”У страшних умовах ми зберігаємо людяність і саме капелан у цьому допомагає” – начальник Служби військового капеланства ЗСУ [„W strasznych warunkach zachowujemy człowieczeństwo i właśnie kapelan w tym pomaga” – szef Służby Kapelaństwa Wojskowego Sił Zbrojnych Ukrainy]: Католицький Оглядач [Obserwator Katolicki]. https://catholicnews.org.ua/u-strashnih-umovah-mi-zberigaiemo-lyudyanist-i-same-kapelan-u-comu-dopo magaie-nachalnik-sluzhbi/
“Капелан розповів, як поєднується війна та віра” [Kapelan opowiedział, jak łączą się wojna i wiara], Ukrinform. https://www.ukrinform.ua/rubric-society/3638476-kapelan-rozpoviv-ak-poednuetsa-vijna-ta-vira.html
O. Chuprynska, Beyond Faith: Unpacking Ukraine’s Ban on the Ukrainian Orthodox Church (Moscow Patriarchate), Transatlantic Dialogue Center, 26.09.2024 https://tdcenter.org/2024/09/26/beyond-faith-unpacking-ukraines-ban-on-the-ukrainian-orthodox-church-moscow-patriarchate/
Вселенський патріархат вручає томос про автокефалію української церкви – трансляція [Patriarchat Ekumeniczny wręcza tomos o autokefalii ukraińskiego Kościoła – transmisja], Radio Svoboda, https://www.radiosvoboda.org/a/news-tomos-vruchennia/29691838.html.
Українське суспільство, держава і церква під час війни. Церковно-релігійна ситуація в Україні-2024 (інформаційні матеріали) [Społeczeństwo ukraińskie, państwo i Kościół w czasie wojny. Sytuacja kościelno-religijna w Ukrainie 2024 (materiały informacyjne)], Razumkov Centre. https://razumkov.org.ua/images/2025/01/28/2024-Religiya-religion-FIN.pdf
Перевірка УПЦ (МП): переслідування віруючих чи боротьба із російським впливом? [Kontrola UCP (Patriarchatu Moskiewskiego): prześladowania wiernych czy walka z rosyjskimi wpływami?], Radio Svoboda, https://www.radiosvoboda.org/a/perevirka-upc-mp-tserkva/33420524.html.
СБУ: з лютого 2022 року відкрили понад 200 проваджень щодо кліриків УПЦ (МП), 40 з них засуджені до ув’язнення [SBU: od lutego 2022 roku wszczęto ponad 200 postępowań wobec duchownych UCP (Patriarchatu Moskiewskiego), 40 z nich skazano na więzienie], Radio Svoboda, https://www.radiosvoboda.org/a/news-sbu-rozsliduvannya-svyashchennyky-upts-mp/33586113.html.
V. Romanenko, Protopriest from Moscow-affiliated church detained by Ukraine's Security Service over espionage
for Russia, Ukrainska Pravda, https://www.pravda.com.ua/eng/news/2025/04/10/7506886/
A. Strashkulych, The devil in disguise: the Ukrainian Orthodox priests who work with Russian secret services and justify the war, Ukrainska Pravda, https://www.pravda.com.ua/eng/articles/2025/09/11/7530266/ [dostęp: 05.03.2026].
Майже 75% українців підтримують заборону діяльності РПЦ в Україні [Prawie 75% Ukraińców popiera zakaz działalności Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego w Ukrainie], Ukrinform, https://www.ukrinform.ua/rubric-society/3953799-majze-75-ukrainciv-pidtrimuut-zaboronu-dialnosti-rpc v-ukraini.html
Заборона УПЦ МП – це безпрецедентний випадок за всю історію існування України – Держетнополітики [Zakaz UCP (Patriarchatu Moskiewskiego) to bezprecedensowy przypadek w całej historii istnienia – Państwowa Służba ds. Etnopolityki], Media Centr Ukraina, https://mediacenter.org.ua/uk/zaborona-upts-mp-tse-bezpretsedentnij-vipadok-za-vsyu-istoriyu-isnuvann ya-ukrayini-derzhetnopolitiki/
Чому Верховна Рада не може заборонити УПЦ МП і як це мало працювати [Dlaczego Rada Najwyższa nie może zakazać UCP (Patriarchatu Moskiewskiego) i jak miało to działać], BBC News, https://www.bbc.com/ukrainian/news-65477459.
Human Rights Watch, Ukraine: New Law Raises Religious Freedom Concerns, https://www.hrw.org/news/2024/10/30/ukraine-new-law-raises-religious-freedom-concerns.
Human Rights Without Frontiers (HRWF), UKRAINE: The legal fate of the UOC MP against the backdrop of the war in Ukraine, https://hrwf.eu/ukraine-the-legal-fate-of-the-uoc-mp-against-the-backdrop-o-the-war-in-ukraine/
L. Zemplényi, EU Commission Pushes for Ukraine’s Accession by 2028 despite Hungary’s Objection, Hungarian Conservative, https://www.hungarianconservative.com/articles/current/eu-commission-ukraine-accession-2028/.
Віра та нація: роль релігії в українській ідентичності та опорі [Wiara i naród: rola religii w ukraińskiej tożsamości i oporze], Lviv Herald, https://tinyurl.com/y8ee63h8.
«Україна потребує великого впливу консервативної ідеї, бо інакше вона може згубити свою ідентичність», ― Мирослав Маринович [„Ukraina potrzebuje dużego wpływu idei konserwatywnej, bo inaczej może utracić swoją tożsamość” – Myrosław Marynowycz], RISU, https://risu.ua/ukrayina-potrebuye-velikogo-vplivu-konservativnoyi-ideyi-bo-inakshe-vona-mozhe-zgubiti svoyu-identichnist--miroslav-marinovich_n136539